Wiersz o 11 Pułku Ułanów Legionowych
Jeden z wierszy o 11. Pułku Ułanów Legionowych, który powstał w środowisku tego pułku. Nawiązuje do jego historii i tradycji. Nie jest w pełni wyjaśniona sprawa jego autorstwa.
„Mojemu Pułkowi
Kochany Pułku, któryś mnie wychował,
Kochany Pułku, z którym szedłem w świat,
Gdziekolwiek kiedy będziesz obozował
Chciałbym być z Tobą jak za dawnych lat.
Kochany Pułku, bielą amarantem
Dziś tak jak wtedy proporczyk Twój lśni,
Twój marsz pułkowy jest jakby kurantem,
Który wydzwania pieśń minionych dni.
Twoi trębacze, gdy zabrzmią fanfary,
Aż szyby dzwonią, aż kasyno drży,
Czuje się zaraz ten animusz stary,
Ten duch siarczysty, choćby dzień był zły.
Taki kochany jest Twój marsz pułkowy,
Że chciałoby się, by wciąż w uszach grał,
Dzwonią w nim żwawo wierzchowców podkowy,
Dudni poważnie daleki huk dział.
Twój marsz odnawia te dawne wspomnienia:
O rozmarynie, legionowy śpiew,
Moje o koniu chłopięce wspomnienia,
Rozgwar potyczek i na czapce krew.
Twój marsz jest tak smutny i radosny,
Twój marsz upaja i wyciska łzy,
W nim słoty zimy i w nim słońce wiosny,
Kurzawa marszów i wystrzałów skry.
Twój marsz ma głębię mrocznych lasów Litwy,
Przestrzeń lubelskich, okrwawionych pól,
Ma coś z biwaku i ma też coś z bitwy,
Ma szał hulanki i ran gorzki ból.
I choć człek czuje, że już się starzeje,
I że nie wróci, to co było już,
W takt Twego marsza wstają dawne dzieje,
I znów człek chciałby iść w bitew kurz”.
Źródło: R. Juszkiewicz, 11. Pułk Ułanów Legionowych im. Marszałka Edwarda Śmigłego-





